Radzimy jak przełamać nudę w butach ślubnych

Dodano: 27.01.2016 [12:17]


Na hasło „buty dla panny młodej”, na myśl natychmiast przychodzą białe pantofelki – skromne i pozbawione ozdób. Klasyczne wzory obuwia ślubnego coraz częściej ustępują jednak miejsca butom zgodnym z najnowszymi trendami mody. A w modzie na topie są aktualnie kolory i bogate zdobienia.

Na wybiegach, na których prezentuje się modę ślubną, od kilku lat furorę robią buty kolorowe, błyszczące, mocno zdobione. Z pewnością jednak wiele panien młodych uzna takie fasony za przesadnie odważne lub niepasujące do całości ich stylizacji.

Dobra wiadomość jest taka, że pomiędzy dwoma skrajnościami – klasycznymi białymi pantoflami oraz wielokolorowymi szpilkami szczelnie „obudowanymi” drogimi kamieniami jest jeszcze wiele miejsca na kompromis łączący sprawdzone wzory z odrobiną modowego sznytu. I właśnie takie wzory – klasyczne, ale przyprawione pewną dawką pikanterii, są wybierane coraz częściej.

Panny młode coraz odważniejsze

- O ile w poprzednich latach panie decydowały się głównie na delikatne dodatki do butów, to w tym sezonie widoczny jest już trend, by wybierać zdobienia, które będą rzucały się w oczy. Zdarza się, że duże fragmenty butów w całości pokrywane są kryształami Swarovskiego. Wzory takie mają sprawiać wrażenie bogactwa i podkreślać, że panna młoda nadąża za modą – potwierdza Piotr Brożek z firmy Sensatiano, produkującej buty ślubno-taneczne.

Choć w Sensatiano buty mogą być przygotowywane na indywidualne zamówienie, klientki najczęściej decydują się na wzory już sprawdzone – tzn. znajdujące się w ofercie producenta i rzadko przedstawiają własne propozycje. Prawdopodobnie wynika to z obaw o efekt końcowy – łatwo bowiem pozwolić sobie na szaleństwo w wyobraźni, trudniej natomiast skonfrontować swoje oczekiwania z tym, jak własny projekt będzie wyglądał „na żywo”. Zdarza się natomiast, że klientki, widząc jak ozdobiony został jeden model obuwia, proszą o wykonanie podobnego wzoru na innym bucie.

- Klientki dość często wprowadzają modyfikacje, np. proszą o zastosowanie nieco innych rozmiarów kryształków, bądź o „transfer” projektu z modelu na model – mówi Piotr Brożek. - Jednym z częściej wybieranych jest obecnie model sandałków pokrytych satyną w kolorze złotym z piętą oraz czubkiem bogato wysadzanymi kryształkami Swarovskiego – dodaje.

Jeśli pannie młodej zależy na dyskretnym zdobieniu, może zdecydować się na jeden lub dwa kryształki, które dodadzą ślubnemu obuwiu dyskretnego uroku. Z kryształków można jednak wykonać także wyraźną, pionową kreskę na obcasie lub promienie rozbłyskującego we wszystkie strony, poczynając od górnej krawędzi obcasa. Kryształkami wysadzany może być nie tylko obcas, lecz również czubek lub – w przypadku sandałów - jeden (bądź kilka) pasków z przodu. Nie ma też przeszkód, aby kryształki uformować na kształt przypominającej kwiat broszki na przedniej części obuwia.

Tak naprawdę jedynym ograniczeniem jest pomysłowość producenta lub panny młodej oraz… zasobność portfela, ponieważ każdy kryształek podnosi cenę butów. Jeśli jednak budżet nie jest przeszkodą, kryształkami można pokryć nawet całe buty.

Do ślubu z kolorowym akcentem

Warto jednak pamiętać o tym, by nie przesadzić. Mocno zdobione buty mogą nie pasować do sukni ślubnej zdominowanej przez koronki, hafty i inne wyraziste ozdoby. Szukając możliwości dopasowania sukni do butów i innych dodatków, warto wziąć także pod uwagę ciekawe akcenty kolorystyczne, które przełamią biel.

- Poza tradycyjną kolorystyką białą i śmietankową, panie coraz śmielej wybierają kolor cielisty, złoty i czerwony. W tym sezonie popularnością cieszy się również pudrowy róż i stonowany złoty, a z odcieni odważniejszych zauważamy spore zainteresowanie kolorem chabrowym, zielonym, a także czarnym, wybieranym jako dodatek do butów, w których dominuje biel. Nowością w naszej ofercie jest naturalna skóra w kolorze ciemnogranatowym – zdradza Piotr Brożek.

Wybór jest jednak większy. Jeśli panna młoda będzie miała takie życzenie, może się zdecydować np. na kolor jaśminowy, wrzosowy lub śliwkowy. Dla odważniejszych przeznaczone są materiały, które wyróżnia nie tylko śmiały kolor, ale i struktura. Nazwy takie jak srebrna rosa, mandarynka z brokatem, złocisty brąz, wąż czarno-czerwony czy błyszczący onyks, tylko częściowo pozwalają wyobrazić sobie rodzaj takiego wzoru. Na szczęście każdy, kto sobie tego zażyczy, może zamówić bezpłatną próbkę wybranego materiału. W sumie klientki mają do wyboru ogromny wybór kolorów i materiałów – np. w Sensatiano jest ich ponad 100 rodzajów.

Decydując się na buty z wyraźnymi akcentami kolorystycznymi, warto zadbać również o dodatki do sukni w takim samym odcieniu (np. torebka, pasek). Nie ma także przeszkód, aby połączyć wybrany kolor skóry lub satyny z kryształkami Swarovskiego. Jeśli cała kreacja ślubna będzie ze sobą spójna, a buty wygodne, każde szaleństwo – czy to we wzorach, czy w kolorach – zostanie usprawiedliwione.

Polecaj