Zabaj o siebie tej wiosny

Dodano: 24.04.2017 [20:12]


Praca, studia, dom, dzieci, wszędzie w ciągłym biegu – żyjąc w takim rytmie łatwo jest popaść w rutynę i zapomnieć o sobie. To z kolei może istotnie odbić się zarówno na naszym wyglądzie, jak i samopoczuciu. Jak poznać moment, w którym coraz bardziej oddalamy się od siebie, swoich pasji i dobrego samopoczucia? Jak ponownie odzyskać radość i zadowolenie z samego siebie?

Zderzenie z rzeczywistością
Nowe obowiązki, zadania, rosnąca odpowiedzialność – czy nie tak na co dzień wygląda życie tak wielu z nas? Co więcej, okazuje się że między dopinaniem kolejnych ważnych spraw w biurze, na mieście, między spotkaniami - nagle zaczyna brakować nam czasu dla siebie, bo doba jest za krótka. W takich sytuacjach coraz mniejszą uwagę przywiązujemy do tego, jak się czujemy oraz w jakiej kondycji jest nasze ciało. Potrzebujemy impulsu, aby na nowo zwrócić się ku sobie.

Ten moment przełamania codzienności i zmiany następuje w różnym momencie i formie. Czasami jest on możliwy dopiero, gdy dochodzi do mocnego zderzenia z rzeczywistością. Tak było w przypadku Justyny Tomańskiej – pisarki, inicjatorki projektu najlepszedladzieci.com oraz ambasadorki Programu Odchudzania Cambridge.

- Nigdy nie miałam problemów z wagą. Nikt u mnie w rodzinie nie był otyły, a ja nie miałam też predyspozycji do bycia przy kości ze względu na szybki i aktywny tryb życia. W moim przypadku wszystko zmieniło się po ciąży, przytyłam 26 kilogramów – wspomina Justyna Tomańska. Wiedziałam, że tyję, ale nie sądziłam że aż tak źle wyglądam i tak ciężko będzie mi wrócić do formy. Dodatkowo próbowałam usprawiedliwiać się tym, że jest to pierwsza ciąża i uda mi się w szybkim tempie zrzucić zbędne kilogramy. Nie zdawałam sobie jednak sprawy z tego, że po ciąży jest szansa na to, że może mnie dopaść depresja poporodowa.

- Impuls do zmian przychodzi w różnych okolicznościach. Bardzo często decyzja ta następuje pod wpływem opinii innych. Nie zawsze są to najbliżsi. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy przeczytałam w Internecie masę przykrych komentarzy na swój temat. Jestem typem człowieka, który porażkę potrafi przekuć w sukces. Stwierdziłam, że muszę wziąć się w garść i za siebie – wspomina moment swojego ‘przełamania’ Justyna Tomańska.

Metoda drobnych kroków
Decyzja o zmianie i podjęciu walki o lepszy wygląd oraz samopoczucie jest dopiero początkiem na drodze do realizacji naszych celów. W tym miejscu warto przystąpić do opracowania planu działania. Na początku należy zastanowić się, jakie konkretne zmiany chcemy wprowadzić w swoim życiu. Jeśli wiemy już, że przyszedł czas na zrzucenie zbędnych kilogramów pomyślmy np. o doborze konkretnych i optymalnych dla nas rozwiązań.

Warto stawiać sobie realne cele, które rzeczywiście jesteśmy w stanie osiągnąć. Podjęcie takiej decyzji powinno być dla nas motorem do działania a nie wyrzeczeniem. Należy przemyśleć, które aspekty są najbardziej znaczące i od nich rozpocząć zmianę. Małgorzata Perczak i Karolina Madej, dietetyczki Programu Odchudzania Cambridge radzą, że dobrą metodą może okazać się wizualizacja celu czyli chociażby zapisanie go na kartce (np. „Zrzuć 5 zbędnych kilogramów”) a następnie dopisanie czynności, które wpłyną na jego osiągnięcie (wyklucz z diety słodycze, słodkie napoje, smażone potrawy itd.). Ten sposób spowoduje, że sami znajdziecie rozwiązanie na trapiący was problem oraz będziecie mieć pełną świadomość wpływu poszczególnych czynności na osiągniecie celu. Będzie to dodatkowa motywacja i z pewnością da wam wiele satysfakcji – mówi Małgorzata Perczak.

Nie należy myśleć o diecie w kategorii kary czy czegoś nieprzyjemnego. Odpowiednio zbilansowana ma nam dawać energię na optymalne wykonywanie codziennych obowiązków, a przede wszystkim zapewnić zdrowie na długie lata. To nie znaczy, że trzeba się wyzbywać wszystkich ulubionych potraw i codziennie katować się na siłowni. Wystarczą drobne kroczki i zmiana pewnych przyzwyczajeń na lepsze. Biorąc po uwagę mój tryb życia, zawsze mam po ręką odżywczego batona czy napój ze słomką. Gdy przychodzi pora jedzenia i nie mam czasu aby zjeść, sięgam wtedy po tę formę zbilansowanego posiłku, który dostarcza mi solidną porcję witamin i składników mineralnych i jest przy tym niskokaloryczny - tłumaczy Justyna Tomańska.

Pielęgnuj codzienne drobne zmiany
Jeśli nie jesteś gotowy na ‘przełamanie’ – w wielkim tego słowa znaczeniu – możesz spróbować stopniowo zmieniać swój dzień i krok po kroku uczyć się poświęcać sobie więcej uwagi. Warto wprowadzać zmiany powoli, w postaci małych drobnych rzeczy, a wachlarz możliwości jest tutaj bardzo duży.

Warto samodzielnie wybrać swoje własne małe przyjemności, dzięki którym zbliżamy się do siebie i stajemy się szczęśliwsi. Polecam bardzo zajęcia zumby lub dowolne zajęcia taneczne. Muzyka szalenie uskrzydla. Oprócz tego, że chudniemy i bardzo dobrze się bawimy, to poznajemy nowych ludzi. Dla osób, które nie mają czasu na dodatkowe zajęcia, polecam samo włączenie muzyki w domu. Wystarczy tylko 10 minut aby wprawić swoje ciało w dobry nastrój. Mówi się, że te kilkanaście minut zabawy i tańca dziennie dokłada nam kilka dodatkowych dni życia – mówi o swoich drobnych przyjemnościach Justyna Tomańska.

Oto kilka innych pomysłów, które mogą okazać się inspirujące:
- próbuj nowych rzeczy – kuchni, miejsc, zabaw na świeżym powietrzu.
- więcej się uśmiechaj – to najlepsze co możesz zafundować swojej duszy.
- zrób coś inaczej niż zwykle – zostaw samochód w garażu i jedź do pracy autobusem lub rowerem, wysiądź wcześniej niż zwykle i dotleń swój umysł na porannym spacerze.

Nigdy nie jest za późno na zmiany, szczególnie te, które mają na celu ponowne zwrócenie się ku sobie. Najważniejsza jest chęć do przełamania rutyny codzienności oraz konsekwencja w realizacji obranej metody działania, aby stać się szczęśliwszą i bardziej zadowoloną z życia osobą. Czas poświęcany sobie nigdy nie jest czasem straconym!

Polecaj